Srebrne wesele w Castel Gandolfo
Autor: Ryszard Kuśmierczyk
W 1999 roku Marta i ja byliśmy w składzie 7-osobowej delegacji Towarzystwa Przyjaciół KUL z Kanady na spotkaniu z Ojcem Świętym na Watykanie. W spotkaniu wzięli udział członkowie senatu KUL. W sumie było nas około 30 osób.
Spotkanie rozpoczęło się o 6-tej rano w prywatnej kaplicy Ojca Świętego msza święta, która On sam odprawiał i udzielił nam osobiście komunii. Następnie po mszy spotkaliśmy się wszyscy w Jego bibliotece na jedynym w swoim rodzaju "spotkaniu rodzinnym". Wszyscy byliśmy osobiście przedstawieni Ojcu Świętemu przez Rektora KUL, ks.prof. A.Szostka i otrzymaliśmy z rak Jana Pawła II pamiątkowe różance. Było przy tym wiele radości i żartów. Spotkanie trwało prawie do 9-tej rano. Trzy godziny z Ojcem Świętym w gronie zaledwie 30-osobowym Jego przyjaciół z KUL, z którymi przez tyle lat pracował i których tak dobrze znał, ze pozwalał sobie w czasie spotkania na drobne żarty pod ich adresem.
Pod koniec spotkania Jan Paweł II poświęcił olbrzymia tablice pamiątkowa, która jest teraz zamontowana w hallu głównym Kolegium Jana Pawła II. W 1999 JPII był w Polsce ale nie mógł być w Lublinie na otwarciu Kolegium, bo w Lublinie już był a inne miasta chciały Go gościć wiec " Kolegium pojechało do Niego". W następnym roku Marta i ja byliśmy w Lublinie jako goście Rektora na uroczystości otwarcia i poświecenia Kolegium, której to uroczystości głównym celebransem był abp.B.Pylak. Było to nasze drugie bliskie spotkanie z Ojcem Świętym.
Pierwsze spotkanie miało miejsce w Castel Gandolfo w sierpniu 1997 na nasze srebrne wesele. Byliśmy tam razem z naszymi synami - Andrzejem i Irkiem. Zostaliśmy przedstawieni Ojcu Świętemu przez ks. profesora Tadeusza Stycznia, bardzo bliskiego współpracownika, tak na KUL, jak i później jako pomocnika JPII przy pisaniu kolejnych Jego encyklik. Ks. Profesor przedstawił nas, ze jesteśmy rodzina z Kraśnika ale teraz mieszkających w Windsor w Kanadzie i że byłem działaczem Solidarności, internowanym i wiele innych szczegółów z naszej rodzinnej biografii i że właśnie przyjechaliśmy prosić o błogosławieństwo na nasze 25-lecie ślubu. Ojciec Święty słuchał z uwaga a następnie powiedział do Marty, że myślał, że ona jest starszą siostrą Andrzeja i Irka a nie ich mamą. Oczywiście wszyscy wybuchli śmiechem a Ojciec Święty jeszcze dodał, ze synowie mnie przerośli wzrostem ale powinni dosięgać równie wysoko w postawie wobec Polski. Udzielił nam błogosławieństwa a następnie, ponieważ spotkanie było na dziedzińcu , po mszy, którą odprawiał, powiedział nam " poczekajcie to wam ksiądz Tadeusz przyniesie prezent ode mnie" . Otrzymaliśmy więc różance. Teraz z Marcią odmawiamy codziennie razem cząstkę różańca. Dwa dni później, dokładnie 5 sierpnia byliśmy w bazylice Matki Boskiej Większej na uroczystości Matki Boskiej Śnieżnej, czyli wtedy, gdy z sufitu bazyliki sfruwają na wiernych płatki białych róż, symbolizujące śnieg, który spadł na wzgórzu, na którym stoi bazylika, jako znak dla fundatora bazyliki, gdzie ma postawić ten kościół. W czasie naszego prawie dwutygodniowego pobytu w Rzymie byliśmy gośćmi Sióstr Urszulanek.
Andrzej i Irek mieli jeszcze po jednym, równie bliskim spotkaniu z Ojcem Świętym, gdy brali udział, każdy w innym roku, w zajęciach Uniwersytetu Letniego Kultury Polskiej w Rzymie. W programie zajęć tego Uniwersytetu była audiencja prywatna u Ojca Świętego dla uczestników tego programu.
Zobacz zdjęcia z tych wydarzeń
W 1999 roku Marta i ja byliśmy w składzie 7-osobowej delegacji Towarzystwa Przyjaciół KUL z Kanady na spotkaniu z Ojcem Świętym na Watykanie. W spotkaniu wzięli udział członkowie senatu KUL. W sumie było nas około 30 osób.
Spotkanie rozpoczęło się o 6-tej rano w prywatnej kaplicy Ojca Świętego msza święta, która On sam odprawiał i udzielił nam osobiście komunii. Następnie po mszy spotkaliśmy się wszyscy w Jego bibliotece na jedynym w swoim rodzaju "spotkaniu rodzinnym". Wszyscy byliśmy osobiście przedstawieni Ojcu Świętemu przez Rektora KUL, ks.prof. A.Szostka i otrzymaliśmy z rak Jana Pawła II pamiątkowe różance. Było przy tym wiele radości i żartów. Spotkanie trwało prawie do 9-tej rano. Trzy godziny z Ojcem Świętym w gronie zaledwie 30-osobowym Jego przyjaciół z KUL, z którymi przez tyle lat pracował i których tak dobrze znał, ze pozwalał sobie w czasie spotkania na drobne żarty pod ich adresem.
Pod koniec spotkania Jan Paweł II poświęcił olbrzymia tablice pamiątkowa, która jest teraz zamontowana w hallu głównym Kolegium Jana Pawła II. W 1999 JPII był w Polsce ale nie mógł być w Lublinie na otwarciu Kolegium, bo w Lublinie już był a inne miasta chciały Go gościć wiec " Kolegium pojechało do Niego". W następnym roku Marta i ja byliśmy w Lublinie jako goście Rektora na uroczystości otwarcia i poświecenia Kolegium, której to uroczystości głównym celebransem był abp.B.Pylak. Było to nasze drugie bliskie spotkanie z Ojcem Świętym.
Pierwsze spotkanie miało miejsce w Castel Gandolfo w sierpniu 1997 na nasze srebrne wesele. Byliśmy tam razem z naszymi synami - Andrzejem i Irkiem. Zostaliśmy przedstawieni Ojcu Świętemu przez ks. profesora Tadeusza Stycznia, bardzo bliskiego współpracownika, tak na KUL, jak i później jako pomocnika JPII przy pisaniu kolejnych Jego encyklik. Ks. Profesor przedstawił nas, ze jesteśmy rodzina z Kraśnika ale teraz mieszkających w Windsor w Kanadzie i że byłem działaczem Solidarności, internowanym i wiele innych szczegółów z naszej rodzinnej biografii i że właśnie przyjechaliśmy prosić o błogosławieństwo na nasze 25-lecie ślubu. Ojciec Święty słuchał z uwaga a następnie powiedział do Marty, że myślał, że ona jest starszą siostrą Andrzeja i Irka a nie ich mamą. Oczywiście wszyscy wybuchli śmiechem a Ojciec Święty jeszcze dodał, ze synowie mnie przerośli wzrostem ale powinni dosięgać równie wysoko w postawie wobec Polski. Udzielił nam błogosławieństwa a następnie, ponieważ spotkanie było na dziedzińcu , po mszy, którą odprawiał, powiedział nam " poczekajcie to wam ksiądz Tadeusz przyniesie prezent ode mnie" . Otrzymaliśmy więc różance. Teraz z Marcią odmawiamy codziennie razem cząstkę różańca. Dwa dni później, dokładnie 5 sierpnia byliśmy w bazylice Matki Boskiej Większej na uroczystości Matki Boskiej Śnieżnej, czyli wtedy, gdy z sufitu bazyliki sfruwają na wiernych płatki białych róż, symbolizujące śnieg, który spadł na wzgórzu, na którym stoi bazylika, jako znak dla fundatora bazyliki, gdzie ma postawić ten kościół. W czasie naszego prawie dwutygodniowego pobytu w Rzymie byliśmy gośćmi Sióstr Urszulanek.
Andrzej i Irek mieli jeszcze po jednym, równie bliskim spotkaniu z Ojcem Świętym, gdy brali udział, każdy w innym roku, w zajęciach Uniwersytetu Letniego Kultury Polskiej w Rzymie. W programie zajęć tego Uniwersytetu była audiencja prywatna u Ojca Świętego dla uczestników tego programu.
Zobacz zdjęcia z tych wydarzeń
|
Spotkanie z KUL
|
Poswięcenie tablicy
|
25 rocznica ślubu 3 sie 1997
|
|
25 rocznica ślubu 3 sie 1997
|
Marta Kuśmierczyk
|
Copyright © 2009 Fundacja Dziedzictwo Jana Pawła II
Bank Spółdzielczy Ziemi Kraśnickiej w Kraśniku 59 8717 0009 2001 0005 8883 0001
Bank Spółdzielczy Ziemi Kraśnickiej w Kraśniku 59 8717 0009 2001 0005 8883 0001




















